Ortopedyczna pierwsza pomoc

Od dawna już kursy pierwszej pomocy nie ograniczają się do nauczania resuscytacji krążeniowo – oddechowej. Nawet podczas kursu na prawo jazdy musimy nauczyć się również kilku rzeczy mieszczących się w orbicie zainteresowania ortopedii. Niezależnie od tego, czy planujemy robić prawo jazdy czy nie – wiedza ta na pewno nam się przyda.

Poniżej omówimy ortopedyczny aspekt pierwszej pomocy, ustalimy w jaki sposób możemy rozpoznać najczęstsze obrażenia i co możemy zrobić w obliczu wypadku nie będąc wykwalifikowanym pracownikiem służby zdrowia.

Zakres zainteresowanie ortopedii

Ortopedia to dziedzina medycyny, która zajmuje się narządami ruchu. Ta definicja jest dosyć szeroka, możemy jednak nieco ją doprecyzować ustalając czym ortopedia nie jest. Przede wszystkim ortopedia nie jest traumatologią (dziedziną zajmującą się leczeniem stawów po wypadkach) chodź są to dziedziny pokrewne – w Polsce mamy nawet do czynienia ze specjalizacją lekarską z ortopedii i traumatologii naraz.

Ponadto ortopedia nie jest reumatologią – zajmuje się wszelkimi dysfunkcjami narządów ruchu które nie wynikają z dolegliwości reumatycznych. Czym natomiast ortopedia się zajmuje? Mięśniami, stawami, ścięgnami a także kośćmi, wyłączając jednak kości czaszki dla których stworzona została odrębna dziedzina.

Ortopedyczna diagnostyka w ramach pierwszej pomocy

Jako osoba postronna zobligowana do udzielenia pierwszej pomocy ze względu na bycie świadkiem wypadku nie mamy oczywiście ani sprzętu ani umiejętności aby postawić profesjonalną diagnozę. Aby zorientować się co choremu jest musimy przede wszystkim go obejrzeć i o ile jest przytomny – porozmawiać z nim, ustalić gdzie czuje ból.

U osób po wypadku często dochodzi do szoku, dlatego może się zdarzyć, że to co ofiara wypadku nam powie nie będzie w stu procentach godne zaufania. Najważniejszą przesłanką do rozpoznania problemu natury ortopedycznej będą więc nasze własne obserwacje – czy kończyna jest wygięta pod nienaturalnym kątem, czy widzimy wyciek różowego płynu z ucha, czy szyja jest skręcona itp.

Aby zaobserwować problem nie jest niezbędna żadna specjalistyczna wiedza medyczna – zazwyczaj wystarczy odrobina opanowania i zdrowego rozsądku.

Działanie

Jeśli możemy pomóc ofierze wypadku z problemem natury ortopedycznej – powinniśmy przynajmniej spróbować to zrobić. Pamiętajmy, że nawet jeśli popełnimy jakiś błąd to nie czeka nas z tego tytułu odpowiedzialność karna, jeśli natomiast zaniechamy pomocy – wówczas popełniamy karane prawnie wykroczenie.

Nasze działanie powinno być przede wszystkim dostosowane do obserwacji – jeśli zobaczymy otwarte złamanie nie należy go samodzielnie nastawiać – należy ustabilizować kończynę i unieruchomić dwa sąsiadujące ze złamaniem stawy. Stabilizacja i unieruchomienie będą również niezbędne w przypadku zwykłego działania – poznamy je po zgrubieniu na kończynie.

Jeśli nie mamy pewności, czy zgrubienie wynika ze złamania czy z innej przyczyny i tak powinniśmy kończynę unieruchomić – ofierze wypadku w niczym to nie zaszkodzi, może co najwyżej spowodować u niej dyskomfort.

W obszarze zainteresowania ortopedii znajdują się również urazy szyi i kręgosłupa. Jeśli widzimy, że szyja ofiary wypadku jest wygięta pod nienaturalnym kątem powinniśmy ją ustabilizować w jednej pozycji aż do przyjazdu karetki.

Gdy ofiara jest przytomna porozmawiajmy z nią i spróbujmy przekonać, aby się nie poruszała. Nie jest prawdą, że w przypadku uszkodzenia kręgosłupa chorego zawsze należy zostawić w spokoju – gdy np. ofiara wypadku upadnie twarzą w dół w kałuży to bezpośrednio grozi jej utonięcie – powinniśmy ją wówczas odwrócić nawet jeśli mięlibyśmy spowodować pogłębienie się urazu.